Skąd biorą się mieszkania po remoncie na sprzedaż?
Zaglądasz na popularne portale z ogłoszeniami mieszkań. Spodobało Ci się kilka ofert. Opisy różne, ale jedno powtarza się często – „po remoncie”.
Jasne, czyste, gotowe do wprowadzenia. Instalacje wymienione, czasem bloki jeszcze z czasów PRL-u, ale wnętrze wygląda jak nowe.
Brzmi to bardzo zachęcająco. W końcu można ominąć dość czasochłonny etap remontu i po prostu się wprowadzić.
Ale z drugiej strony pojawia się pytanie – skąd taki wysyp takich mieszkań? I czy lepiej w nie iść, czy jednak szukać czegoś „surowego” i robić po swojemu?
Skąd się biorą mieszkania „po remoncie”?
Najprostsza odpowiedź: z różnych miejsc. Część z nich to mieszkania, które ktoś kupił, wyremontował i wystawił na sprzedaż w “nowej wersji”. Czyste ściany, nowe instalacje, odświeżone wnętrza – wszystko przygotowane tak, żeby można było wejść i mieszkać.
To tak zwane flipy Lublin, czyli mieszkania przygotowywane właśnie z myślą o sprzedaży. Kupione w gorszym stanie, doprowadzone do „gotowego” standardu i ponownie wprowadzone na rynek.
Rynek się zmienia
Coraz mniej osób chce wejść w generalny remont. Brak czasu, brak ekip, brak chęci na organizowanie wszystkiego samodzielnie.
Dużo łatwiej jest kupić mieszkanie, do którego można się wprowadzić od razu.
Ale jest jeszcze druga strona
Wokół mieszkań po flipach krąży sporo opinii – że zrobione „pod sprzedaż”, że liczy się efekt wizualny, a nie zawsze to, co jest pod spodem.
Zdarza się, że tak właśnie jest. Że gdzieś coś zostało zrobione na szybko albo nie do końca tak, jak powinno – czy to instalacje, elektryka czy hydraulika. Dlatego przy oglądaniu takich mieszkań warto dopytać, co dokładnie było robione: instalacje, elektryka, hydraulika, podłogi. Można też zapytać, czy istnieje możliwość przyjścia na oglądanie z niezależnym inspektorem technicznym. Kimś, kto patrzy na mieszkanie już nie przez pryzmat „czy mi się podoba”, tylko „czy to jest zrobione poprawnie”.
Czy warto szukać tylko takich mieszkań?
Nie ma jednej odpowiedzi.
Mieszkania po remoncie są wygodne, bo skracają cały proces. Ale czasem ograniczają możliwość zrobienia wszystkiego dokładnie pod siebie.
Z kolei mieszkania do remontu dają więcej swobody, ale wymagają czasu, decyzji i organizacji.
I gdzieś pomiędzy tymi dwoma opcjami jest najczęściej najlepszy wybór – zależny od tego, ile ktoś chce się w to wszystko angażować.
Na koniec
Jeśli szukasz mieszkania w Lublinie i zastanawiasz się nad kompromisem między rynkiem deweloperskim a wtórnym, ale jednocześnie nie chcesz wchodzić w remont i całe wykończenie od zera – mieszkania po remoncie mogą być właśnie takim środkiem.
To często gotowe wnętrza, do których można po prostu wejść i mieszkać, bez organizowania ekipy i miesiący prac. Dobre są w tym przypadku flipy Lublin – mieszkania przygotowane pod sprzedaż, które łączą wygodę „gotowego” lokalu z rynkiem wtórnym.

